Sport

TRANSMISJE NA ŻYWO >>

s5 logo2

Dzisiaj jest: 23 marca 2017    |    Imieniny obchodzą: Pelagia, Feliks, Zbysław

Sport

W dniach 17-18 marca w Zamościu odbył się Puchar Polski Juniorek Młodszych w zapasach, będący eliminacjami do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży oraz Mistrzostw Polski Juniorek. Na zamojskich matach walczyło w sumie 86 juniorek oraz 146 juniorek młodszych z klubów z całego kraju.
Nasze dziewczyny zajęły 2. miejsce drużynowo w klasyfikacji klubowej juniorek oraz 3. miejsce w klasyfikacji juniorek młodszych. Indywidualnie na podium stanęło aż osiem zapaśniczek LUKS. Na jego najwyższym stopniu znalazły się Beata Kośla (44 kg – juniorki), Aleksandra Wólczyńska (63 kg -juniorki) oraz Marta Gruszkiewicz (43 kg – juniorki młodsze). Drugą lokatę wywalczyła Klaudia Czyzio (49 kg – juniorki młodsze), a trzecią – Renata Nieściur (48 kg – juniorki), Patrycja Gil (55 kg – juniorki), Zuzanna Wólczyńska (65 kg – juniorki młodsze) i Agata Ćwikła (70 kg – juniorki młodsze).
Dziewczęta następnego dnia po udanym starcie w Zamościu od razu pojechały na obóz międzynarodowy na Litwę, gdzie pod okiem trenera Jarosława Kozaka będą trenować razem z koleżankami z Litwy, Łotwy, Czech, Estonii i Białorusi.
PS

zapasy luks zamosc 2

Ekipa zapaśniczek LUKS Suples razem z trenerami Jarosławem Kozakiem (niebieska bluza) i Damianem Jakóbczykiem

W minioną niedzielę w lubelskim Starym Gaju odbył się bieg pod nazwą „Chęć na Pięć”. Biegacze rywalizowali na przełajowej trasie, oczywiście na dystansie 5 km. Znakomicie zaprezentował się zawodnik kraśnickiego SKB Michał Biały, który w stawce aż 674 zawodników zajął drugie miejsce. Cztery pozycje niżej uplasował się Paweł Raczyński. Zwyciężył Andrzej Starzyński z Klementowic.

Aż do Gdyni wybrali się natomiast kraśniccy miłośnicy biegania zrzeszeni w stowarzyszeniu „Kraśnik Biega”. Mariusz Goliński, Paweł Biskup i Tomasz Pędrak wystartowali w ONICO Gdynia Półmaraton. Wszyscy trzej pobili rekordy życiowe, ale był to dopiero ich pierwszy krok na drodze po Koronę Polskich Półmaratonów. Aby ją zdobyć, należy w sezonie przebiec pięć z dziesięciu wyznaczonych w Polsce półmaratonów. Kolejny start czeka ich w nadchodzący weekend w Warszawie.

Za miesiąc, a dokładnie 23 kwietnia, wielka impreza biegowa zostanie również zorganizowana w naszym mieście. To Kraśnik Półmaraton im. 24 Pułku Ułanów, którego pierwszą edycję mieliśmy przed rokiem. Już można zgłaszać swój akces na stronie internetowej zapisy.sts-timing.pl.

PS

skb m.bialy lublin 2

Michał Biały wyprzedził 672 zawodników i wpadł na metę "Chęć na Pięć" jako drugi

Ostatni w tym sezonie mecz rozegrali siatkarze MKS Kraśnik. W hali im. Arkadiusza Gołasia przegrali z Powiślakiem Końskowola 2:3.

Kraśniczanie grali w tym meczu nierówno, zresztą tak, jak i w całych rozgrywkach. Zajęli ostatecznie szóstą lokatę na osiem rywalizujących w lubelskiej trzeciej lidze zespołów. Dawno już kraśniccy siatkarze nie znaleźli się w tabeli tak daleko.

Od początku sezonu nie wszystko jednak układało się, jak powinno. Po kilku jesiennych porażkach szybko nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Michała Wojcieszkiewicza zmienił Mateusz Stępniak. Drużyna straciła też dwóch podstawowych atakujących: Michała Matuszkiewicza i Marcina Kołbuca. Ich miejsce zajęli zdolni kadeci, ale zwłaszcza fizycznie nastolatkom jeszcze trochę brakuje, by z seniorami grać jak równy z równym.

Wydaje się jednak, że pod koniec sezonu zawodnicy MKS wreszcie złapali swój rytm. Ograli CKFiS Bełżyce (3:2) i III LO Zamość (3:1), urwali punkt Powiślakowi. Następny sezon powinien wyglądać lepiej, ale w dużym stopniu zależy to od składu, jakim będzie dysponował trener Stępniak. A ostatnio w klubie, zwłaszcza wśród młodych graczy, rotacja jest niestety ogromna.

Lubelską trzecią ligę wygrało Tempo Chełm, wyprzedzając Cisy Nałęczów i Perłę Telatyn.

MKS Kraśnik – Powiślak Końskowola 2:3 (25:21, 21:25, 20:25, 25:19, 12:15)

PS, fot. A.Jackiewicz

MKS powislak

Po nieudanym początku rundy wiosennej (0:3 w Werbkowicach) piłkarze Stali Kraśnik wywalczyli w niedzielę upragnione trzy punkty. Łatwo jednak nie było.

Wszystko, co najciekawsze, działo się w ostatnich 30 minutach. Wcześniej na boisku było sporo chaosu, zwłaszcza w szeregach stalowców. Brakowało kontuzjowanego Rafała Króla, w środku boiska nikt wśród niebiesko-żółtych nie potrafił dłużej przytrzymać piłki i pokierować grą. Właśnie taka łatwa strata dała w 59 min prowadzenie gościom.

Dopiero wtedy stalowcy odważniej ruszyli do przodu, a swój najlepszy mecz w seniorach zaczął rozgrywać młody Ernest Skrzyński. Najpierw dobił strzał z rzutu wolnego Damiana Pietronia. Bramkarz Kłosa nie chwycił mokrej piłki, która po dobitce Ernesta znalazła się w siatce. Była 71 minuta meczu. Dziesięć minut później Dawid Szczuka został sfaulowany w polu karnym i sam wykorzystał jedenastkę.

To wcale nie był jednak koniec emocji. Chwilę po strzeleniu gola Szczuka wyleciał z boiska za drugi żółty kartonik, co nie przeszkodziło gospodarzom... trafić do siatki po raz trzeci. Strzelcem gola, tym razem głową, znów był Skrzyński. Goście do końca walczyli o kolejne trafienie i dopięli swego w 95 min, chociaż od kilku minut i oni grali już w dziesiątkę.

Za tydzień kraśniczanie jadą do Łęcznej na mecz z rezerwami Górnika.

Stal Kraśnik – Kłos Chełm 3:2 (0:0)

Stal: Piotrowicz - Leziak, Pietroń, Orzeł, Gajewski, Lutsyk (90 Wójtowicz), Gałkowski(80 Pluder), Skrzyński(90 Kozak), Szczuka, Rodewicz (73 Koneczny), Maj

PS, fot. J.Pawlos

stal klos dwa

Tak się bawi FKS!

 

Sebastian Kotwica vs Guilherme "Warrior" Cadena Martins, już 1 kwietnia na TFL 11: SLAVA REPUBLIC w Kraśniku!

Polsko – Brazylijskie starcie czeka na fanów TFL, podczas jedenastej odsłony gali lubelskiej organizacji. Kraśniczanin Sebastian Kotwica, 1 kwietnia w rodzinnym Kraśniku, skrzyżuje rękawice z pochodzącym z Rio De Janeiro, doświadczonym grapplerem Guilherme Cadena Martins. Dla reprezentanta Ameryki Południowej będzie to trzynasty zawodowy start w formule MMA, natomiast dla Kotwicy jedenasty profesjonalny bój w klatce. - Zdecydowanie, Guilherme będzie największym wyzwaniem w karierze dla Sebka. Nasz zawodnik nigdy nie walczył z tak dobrym w parterze fighterem. Będzie to dla niego ogromne wyzwanie i sprawdzian. Dla kibiców z Kraśnika i fanów TFL to prawdziwa gratka. Zobaczymy czy silniejsze okażą się zapasy Polaka czy legendarny parter Brazylijczyka. Dla Kotwicy jest to walka o wszystko, walka o marzenia i kolejny krok ku dużej karierze sportowej - mówi współorganizator TFL Jacek Sarna.

Wychowanek sekcji zapasów SUPLES Kraśnik, a obecnie przedstawiciel krakowskiej Szkoły Walki Drwala, bardzo poważnie podchodzi do tej walki, ale jest pewny swojego zwycięstwa.

- Chcę walczyć z dobrymi wojownikami, wygrywać z nimi i zdobywać doświadczenie. Liczę na wsparcie swoich kibiców i głośny doping w Kraśniku, mieście które otworzyło mi sportową karierę. Kilka osób twierdziło, że po gali FEN nie wystąpię w moim mieście. Oczywiście że będę walczył i to z rywalem najtrudniejszym w mojej karierze. Będę jeszcze mocniej i lepiej przygotowany! Zapraszam wszystkich 1 kwietnia na galę TFL 11 do Kraśnika. Postaram się dać Wam wielkie emocje i nie zawieść – mówi Kraśniczanin Sebastian Kotwica.

Bilety na galę dostępne w holu CKiP w Kraśniku w godzinach 16:30-19:00 oraz pod numerem 788 384 111. Więcej szczegółów na oficjalnej stronie www.tflmma.pl.

mma tfl

Jak co roku w marcu odbyła się seria Zimowych Mistrzostw Polski w Pływaniu we wszystkich juniorskich kategoriach wiekowych. Klub UKP Fala Kraśnik miał swoich przedstawicieli w MP 14 lat (Lublin 3-5.03) , MP 15 lat (Ostrowiec Św. 3-5.03) i MP 16 lat (Gliwice 10-12.03). Wystartowali tylko ci, którzy wcześniej uzyskali wyznaczone minima startowe.

Najliczniejszą grupę stanowili 14-latkowie, którzy ścigali się na dobrze sobie znanej pływalni Aqua Lublin. Dwoje z nich w każdym starcie poprawiło swoje rekordy życiowe: Maja Machulak pięciokrotnie, a Piotr Borsuk czterokrotnie. Jego ocenę obniża jednak dyskwalifikacja na dystansie 50m st. grzbietowym. „Tylko” jedną życiówkę ustanowił Maksymilian Swintozelski, lecz to właśnie on na 1500m stylem dowolnym zajął najwyższą lokatę ze wszystkich naszych zawodników – 17. Bez rekordu życiowego wróciła z Lublina  Aleksandra Kurzyna, ale ona z kolei jako jedyna z naszych wystartowała w finale B na 400m st. zmiennym. Ola osiągnęła też najwyżej punktowany wynik sportowy – 539 pkt za 4:48,00 na 400m st. dowolnym.

Bardzo dobrze spisali się nasi 15-latkowie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nieobecność trenera nie przeszkodziła im w biciu życiówek w każdym swoim starcie! Zofia Szewczyk uczyniła to czterokrotnie, a najwyższe miejsce (23.) zajęła na 800m st. dowolnym. Jeszcze lepiej spisał się Artur Siekaczyński, który poprawiał się pięciokrotnie. Dodatkowo rekord klubu na 200m st. grzbietowym – 2:11,38 - dał mu awans do finału A, gdzie ostatecznie wywalczył 9. miejsce w Polsce. Świetnie popłynął Artur także ostatniego dnia mistrzostw. Na 1500m st. dowolnym poprawił w tym wyścigu rekord życiowy aż o 30 sekund i zajął ostatecznie 11. lokatę.

Jako ostatni wystartowali 16-latkowie. W Gliwicach bardzo dobrze zaprezentował się Łukasz Borsuk, który od września ubiegłego roku trenuje w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Lublinie. Łukasz w każdym z czterech startów ustanowił rekordy życiowe, a trzy z nich są jednocześnie rekordami klubu: 26,98 na 50m st. motylkowym, 59,54 na 100m st. motylkowym i 2:14,67 na 200m st. motylkowym. Niestety, te czasy nie dały jeszcze awansu do najważniejszych wyścigów, ale było bardzo, bardzo blisko. Łukasz był dwukrotnie rezerwowym finałów B, zajął ostatecznie 21. i 22. miejsce. Trema zjadła niestety Aleksandrę Kaproń. Dopiero ostatniego dnia mistrzostw na dystansie 100m st. grzbietowym uzyskała swój najlepszy czas – 1:12,52 s.

Letnie Mistrzostwa Polski odbędą się w lipcu.

ZS, fot.www.falakrasnik.pl

fala siekaczynski mp

Artur Siekaczyński na starcie wyścigu na 200m st. grzbietowym, w którym zajął 9. miejsce w Polsce

 

Ten weekend przyniósł rozstrzygnięcia  w cyklu Wesołych Biegów Górskich rozgrywanych w Warszawie. W piątej rundzie zmagań po stołecznych wydmach Paweł Biały zajął na dystansie 10,5 km drugie miejsce  z czasem 40:12. Tym samym w klasyfikacji końcowej stanął również na drugim stopniu podium.

W niedzielę 12 marca Kamil Młynarz powtórnie w tym miesiącu zmagał się z dystansem półmaratonu, tym razem podczas Biegu Zielonych Sznurowadeł w Puławach. Kamil „połówkę” ukończył z wynikiem 1:17:29 i zajął trzecią lokatę. Startowało 282 zawodników.

PS

skb bialy mlynarz

Paweł Biały (z przodu) i Kamil Młynarz od początku roku pokazują świetną dyspozycję, stając na podium imprez biegowych w naszym kraju

Włodawa gościła w miniony weekend najlepszych polskich wolniaków podczas Pucharu Polski juniorów młodszych. Na zawody, które były pierwszymi eliminacjami do tegorocznej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, przyjechało 219 zapaśników z 63 klubów.

W turnieju znakomicie zaprezentowali się zapaśnicy LUKS Suples Kraśnik. Wygrali klasyfikację zespołową (przed Ceramikiem Krotoszyn i ZKS Koszalin), trzykrotnie stawali na podium indywidualnie. Najlepiej spisał się Karol Czegus, zwycięzca kategorii do 63 kg. Drugie miejsce wywalczył Jakub Dwornikiewicz (50 kg), trzecie Piotr Bałoszek (58 kg). W pierwszych dziesiątkach swoich kategorii wagowych zmieścili się ponadto Maksym Koshelewich (5. - 76 kg), Sebastian Zarzycki (9. - 69 kg) oraz Kacper Bałoszek (10. - 50 kg).

PS

zapasy luks wlodawa

Kraśniccy wolniacy wraz z trenerami Jarosławem Kozakiem (w środku z pucharem) i Damianem Jakóbczykiem (z lewej)

 

Nie tak wyobrażali sobie początek piłkarskiej wiosny kibice Stali, a i piłkarze niebiesko-żółtych na pewno też. Po całkiem niezłej grze sparingowej przed tygodniem z silniejszą od Kryształu Tomasovią, wydawało się, że nasi do Werbkowic pojadą przynajmniej po jeden punkt. Nic z tego. Gospodarze wygrali pewnie 3:0.

Przełomowym momentem spotkania była sytuacja z 70 min. Wtedy Rafał Król strzelił gola na 1:1, ale zderzył się z bramkarzem i arbiter zagwizdał przewinienie kraśniczanina. Za chwilę Kryształ trafił po raz drugi i stalowcy stracili wiarę w możliwość wywiezienia z Werbkowic choćby remisu. W 78 min gospodarze przypieczętowali swoje trochę niespodziewane, ale w pełni zasłużone zwycięstwo. Stalowcy niewątpliwie potrzebują zgrania. W meczu z Kryształem w pierwszej jedenastce na boisko wybiegło pięciu piłkarzy, których jesienią w Stali nie było. Czas powinien zdecydowanie grać na korzyść zespołu z Kraśnika.

Kolejne spotkanie ligowe stalowcy rozegrają w najbliższą sobotę 18 marca. Ich przeciwnikiem będzie 12. w tabeli Kłos Chełm. Po niedzielnej porażce Stal spadła na 5. lokatę w tabeli lubelskiej IV ligi.

Kryształ Werbkowice – Stal Kraśnik 3:0 (1:0)

Stal: Piotr Piotrowski – Gajewski, Orzeł, Pietroń, Leziak, Skrzyński, Król, Gałkowski (78 Maj), Lutsyk, Szczuka, Rodewicz (82 Kozak)

PS, 

stal werbkowice marzec

O meczu w Werbkowicach stalowcy muszą szybko zapomnieć. Miejscowy Kryształ rozbił ich 3:0.

Jak informuje strona internetowa www.lukssuples.krasnik.pl dniach 25-26 lutego we Frankfurcie nad Odrą rozegrano międzynarodowy turniej kadetek w zapasach. Powołanie na zawody otrzymała m.in. zawodniczka LUKS Suples Klaudia Czyzio. Po wygraniu kilku trudnych pojedynków kraśnicka zapaśniczka w efektowny sposób wywalczyła złoty medal. Brawo Klaudia!

PS, fot.lukssuples.krasnik.pl

zapasy luks Czyzio

Wśród kadrowiczek we Frankfurcie znalazła się także kadetka LUKS Suples Kraśnik Klaudia Czyzio

popularne mash

START         URZĄD MIASTA        RADA MIASTA        GALERIA         VIDEO      WYDARZENIA       KONTAKT         BIP

napis 

TURYSTYCZNY KRAŚNIK   WIRTUALNY SPACER   APLIKACJA MOBILNA   ŻYCIE KRAŚNIKA   FOLDER PROMOCYJNY   HOT SPOTS   ZALEW KRAŚNICKI