Sport

TRANSMISJE NA ŻYWO >>

s5 logo2

Dzisiaj jest: 19 grudnia 2018    |    Imieniny obchodzą: Dariusz, Urban, Gabriela

Od zwycięstwa rozpoczęli sezon 2017/2018 piłkarze Stali Kraśnik. Wygrana nie przyszła im jednak łatwo. Co prawda w przedsezonowych prognozach Stal obok Hetmana Zamość i Tomasovii uważana była za jednego z głównych faworytów do triumfu w lubelskiej IV lidze, ale same nazwiska (w ostatniej chwili do ekipy niebiesko-żółtych dołączył jeszcze doświadczony Damian Falisiewicz) nie grają. Goście z Różanki, którzy awansowali w tym roku po wygraniu chełmskiej okręgówki, wyszli na boisko bez żadnych kompleksów. Nie murowali bramki, prowadzili otwartą grę i sprawili faworytowi mnóstwo kłopotów.
W pierwszej połowie to przyjezdni stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych, ale brakowało im precyzji przy oddawaniu strzałów. Jak się powinno korzystać z takich okazji pokazał za to Rafał Król, zdobywając w 34 min gola na 1:0. Przyjezdni nie odpuścili i po zmianie stron mieliśmy fragment meczu, w którym sytuacje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. Dwukrotnie groźnie uderzał Arkadiusz Maj, jednak gola na 1:1 strzeliło w 69 min Eko.
Aby uratować zwycięstwo, trener Daniel Szewc zaczął przemeblowywać skład i trzeba powiedzieć, że zmiany (w tym sezonie można przeprowadzić ich aż pięć i szkoleniowiec kraśniczan skorzystał z tej możliwości) dały Stali nową jakość. Kto wie jednak, jak zakończyłoby się spotkanie, gdyby nie proste błędy gości w samej końcówce. Najpierw faul w polu karnym na Erneście Skrzyńskim, co w 87 min pewnie wykorzystał Filip Drozd. Potem, już w doliczonym czasie gry, bramkarz Eko podał piłkę wprost pod nogi Emila Zielińskiego, który ustalił wynik spotkania. Naprawdę dobrze grający beniaminek wracał do domu z pustymi rękami.
Inauguracja sezonu pokazała, że Stal nie jest może na początku rozgrywek w najwyższej formie, ma za to wyrównany skład i bardzo mocną ławkę rezerwowych. A to mogą być atuty nie do przecenienia w całym ligowym sezonie. Teraz kraśniczanie jadą w najbliższy wtorek 15 sierpnia do Żmudzi na mecz z Victorią.
Stal Kraśnik – Eko Różanka 3:1 (1:0)
Stal: Kijańczuk - Orzeł, Chomczyk, Leziak (56 Falisiewicz), Pietroń, Maj (79 Zieliński), Szewc, Matysiak (56 Drozd), Król (75 Żuber), Skrzyński, Gajewski (62 Szczuka)
PS, fot. J.Nowoświatłowski

stal rozanka drozd

Filip Drozd (z lewej) wszedł na boisko, by dać Stali prowadzenie, mimo że odczuwa jeszcze skutki kontuzji

0
0
0
s2smodern