Erazm Otwinowski

Print

Był kolejną postacią związaną z Kraśnikiem. Chociaż faktycznie urodził się i mieszkał w Liśniku, to jednak utrzymywał bardzo bliskie kontakty z Kraśnikiem i jego właścicielami, Tęczyńskimi. Erazm Otwinowski jest postacią prawie zupełnie nieznaną, choć jego biogramy znajdują się we wszystkich współczesnych encyklopediach polskich. Przyczyn tego szukać należy w specyfice twórczości literackiej tego ariańskiego pisarza oraz bulwersującemu wydarzeniu, którego był autorem, kiedy podczas procesji Bożego Ciała w Lublinie w roku 1564, będąc jeszcze kalwinistą, znieważył hostię.

 

Erazm Otwinowski urodził się między 1524 a 1526 rokiem w Liśniku. Pierwsze informacje dotyczące Otwinowskiego związane są z jego pobytem na dworze wojewody krakowskiego Piotra Kmity (ok. 1477– 1553). Nauczycielem jego był tam Marcin z Opoczna, światły humanista, który z polecenia Kmity prowadził rodzaj szkoły dla synów szlacheckich, przyjętych na jego dwór. Przebywając na dworze tak znakomitego magnata polskiego, ukształtowały się jego poglądy polityczne. To właśnie Piotr Kmita – zaufany stronnik królowej Bony – popierał jej pokojową politykę wobec Turcji, jednocześnie zwalczając wpływy habsburskie. Wykorzystał te doświadczenia Otwinowski, uczestnicząc w poselstwie do Turcji (1557) oraz popierając w wolnych elekcjach kandydatury Wilhelma z Rozemberga (1573) oraz Stefana Batorego (1575). W roku 1548, z polecenia Piotra Kmity, przebywał na dworze biskupa chełmińskiego, a następnie warmińskiego Tiedemana Gisego (1480–1550). Tam też zetknął się z reformacją. Biskup Gise, jako zwolennik kompromisu z innowiercami, często prowadził z nimi dysputy, starając się w ten sposób powstrzymać reformację. Musiał być przy nich obecny również Otwinowski. Po śmierci Gisego wrócił na dwór Piotra Kmity, u którego służył do roku 1553. Po jego śmierci Erazm znalazł sobie innego możnego protektora, mianowicie największego magnata swej okolicy, rezydującego w Kraśniku Stanisława Tęczyńskiego, na którego dworze przebywał w latach 1553– 1561. Jest to okres ożywionej działalności politycznej oraz religijnej.

 

Jednym z nielicznych, dobrze znanych faktów w życiu Otwinowskiego, było poselstwo do Turcji, którego opis zachował się w diariuszu zatytułowanym Wypisanie drogi tureckiej. Otwinowski musiał odznaczać się niemałymi zdolnościami, energią i inteligencją, skoro kasztelan chełmski Andrzej Bzicki, wyznaczony przez sejm warszawski w 1557 r. wielkim posłem do Turcji, zwerbował go do swego orszaku. Oprócz nich w poselstwie uczestniczyli: Dobrogost Szamotulski, Kasper Burzyński, Stanisław i Tomasz Żółkiewscy, Andrzej Sienieński, Prandota Wilczopolski oraz Wincenty Wieruski. Wszyscy uczestnicy to szlachta z ziemi lubelskiej i chełmskiej, sąsiedzi i przyjaciele Otwinowskiego. Koszty wyprawy ponosili Andrzej Bzicki oraz Stanisław Tęczyński, który polecił mu załatwić w Stambule kilka spraw, między innymi doręczyć jurgielt nadwornemu tłumaczowi sułtańskiemu – Straszowi. Wyprawa do Turcji trwała cztery miesiące.

 

W latach 1561–1563 Erazm Otwinowski przebywał na służbie u Jana Baptysty Tęczyńskiego. Z jego osobą związana jest kolejna wyprawa, tym razem do Szwecji. Jan Baptysta Teczyński udał się tam wraz z poselstwem w 1561 r., by złożyć powinszowanie królowi Erykowi z okazji objęcia tronu szwedzkiego. Podczas tej wizyty zawiązał się płomienny romans Tęczyńskiego z siostrą królewską Cecylią. Zakończył się on tragicznie, gdyż kandydat na królewskiego zięcia nie spodobał się Erykowi. Nie zraziło to Jana Baptysty, który w 1563 r. podjął kolejną próbę zdobycia Cecylii. W tej drugiej wyprawie uczestniczył również Erazm Otwinowski, który odegrał w niej kluczowa rolę. Otóż bohaterowie tej wyprawy dostali się do niewoli, a Otwinowski z racji znajomości języka niemieckiego prowadził rozmowy mające na celu ich uwolnienie. Zachował się tekst mowy, jaką wygłosił Erazm do admirała duńskiego Pedera Skrama, w której domagał się uwolnienia Polaków. W międzyczasie umiera w więzieniu Jan Baptysta Tęczyński – wraz z jego śmiercią kończy się szwedzka przygoda Erazma Otwinowskiego.

 

Oprócz działalności literackiej i dyplomatycznej bierze on aktywny udział w zjazdach szlachty różnowierczej. Pierwsza wzmianka pochodzi z sierpnia 1559 r., kiedy to Otwinowski przebywa na zjeździe w Pińczowie. W tak krótkim czasie wyrasta on na jednego z bardziej znanych kalwinistów w Polsce. Uczestniczy w pogrzebie Jana Łaskiego w Pińczowie (styczeń 1560 r.), w synodach: dystryktowym w Bychawie oraz generalnym w Książu (oba w 1560 r.). Wydarzeniem, które odbiło się głośnym echem, nie tylko w Polsce, było znieważenie przez Erazma Otwinowskiego hostii podczas procesji Bożego Ciała w Lublinie w czerwcu 1564 r. Wspominają o tym wydarzeniu Stanisław Lubieniecki w Historia Reformationis Poloniae, zaciekły przeciwnik reformacji kardynał Stanisław Hozjusz oraz nuncjusz apostolski w Polsce Francesco Commendone. Mimo bezsprzecznej winy Otwinowski, dzięki obronie samego Mikołaja Reja, zostaje uwolniony przez Sąd Sejmowy.

 

Około 1570 r. Otwinowski przystąpił do lubelskiej gminy ariańskiej i od tego czasu jego życie było ściśle związane z dziejami zboru braci polskich w Małopolsce. Wyrazem utrzymania ściślejszych związków z braćmi polskimi była decyzja o przeprowadzeniu się ok. 1598 r. z Liśnika do Rakowa. W ten sposób Erazm Otwinowski związał się na stałe z centrum polskiego arianizmu. Tam też uczestniczył w zakładaniu słynnej Akademii Rakowskiej (1602), zostając jednocześnie jednym z kuratorów tej szkoły. Zmarł w Rakowie w czerwcu 1614 roku.