Katalog firm i instytucjiKraśnicki katalog firm i instytucji

Teatr Osterwy ponownie odwiedzi Kraśnik. Zapraszamy na spektakl "Tata ma kota"

05.11.2021 Print

Już 8 listopada zapraszamy Państwa na kolejną teatralną odsłonę projektu Scena Reduta - tym razem w Centrum Kultury i Promocji w Kraśnik zagości Scena InVitro, a wraz z nimi spektakl "Tata ma kota (Poczytaj mi tato)". Wkrótce rusza sprzedaż biletów. 

 

Bilety: 20 zł 
Zakupu można dokonać w sekretariacie Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku oraz:
https://ekobilet.pl/kinokrasnik/tata-ma-kota-40085/454004-bilety-na-spektakl
 

"TATA MA KOTA (POCZYTAJ MI TATO)

 

REŻYSERIA: Łukasz Witt-Michałowski

SCENARIUSZ: Szymon Bogacz

AKTORZY: Arkadiusz Cyran, Dariusz Jeż, Przemysław Sadowski, Jarosław Tomica, Karol Wróblewski

REŻYSERIA ŚWIATŁA i DŹWIĘKU: Marcin Kowalczuk

CZAS TRWANIA SPEKTAKLU: ok 100 minut

 

Scena Prapremier InVitro

Pierwszy w Polsce teatr, którego wszystkie realizacje mają charakter prapremierowy. Dyrektor teatru i reżyser Łukasz Witt-Michałowski zaprasza do współpracy najciekawszych twórców młodego pokolenia, a także uznanych już dramaturgów i aktorów, którzy mierzą się z nieprezentowanymi wcześniej w Polsce tekstami. Scena Prapremier InVitro działa od 2007 roku w Lublinie. Zgodnie z definicją in vitro (łac. w szkle), misją teatru jest funkcjonowanie poza organizmem teatru instytucjonalnego, a więc "praca z żywymi komórkami wyizolowanymi z organizmu macierzystego".

 

PRZEMYSŁAW SADOWSKI

Absolwent Wydziału Aktorskiego Łódzkiej PWSFTviT im. Leona Schillera, związany był między ze scenami Teatrów: im. Stefana Jaracza w Łodzi, Dramatycznego, Capitol czy Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego. Na wielkim ekranie pojawiał się między innymi w "Układzie zamkniętym", oraz "Tam, gdzie żyją Eskimosi", "Futro z Misia", "Na bank się uda", "The End". Ma za sobą również role w wielu serialach, na przykład "Czas Honoru", "Londyńczycy", czy "Samo Życie", ""Echo serca".

 

KAROL WRÓBLEWSKI

Ukończył Wydział Aktorski Łódzkiej PWSFTviT. Ma w dorobku występy na deskach teatrów takich jak Laboratorium Dramatu, Rampa, czy Dramatycznego Na Woli. Wystąpił też w wielu serialach, między innymi w "Barwach szczęścia", "Hotelu 52", "Na dobre i na złe". Ma też bardzo bogaty dorobek w polskim dubbingu. Między innymi podkładał głosy w: "Powstaniu Warszawskim", czy "Gigantach ze stali".

Tata Kacpra i Kajetana.

 

JAROSŁAW TOMICA

Ukończył Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie na wydziale Sztuki Lalkarskiej. Grał w Teatrze Lalek Banialuka i w Lubelskim Teatrze Lalki i Aktora, z którym był związany dwanaście lat. Razem ze spektaklami Teatru Provisorium i Kopanii Teatr, której jest współzałożycielem, zagrał w większości państw europejskich, USA, Japonii, Korei, czy Egipcie odnosząc wszędzie wielki sukces.

Tata Julii, Maćka i Zuzi.

 

ARKADIUSZ CYRAN

Absolwent krakowskiej PWST im. Ludwika Solskiego (filia we Wrocławiu). Obecnie gra na deskach wrocławskiego teatru Ad Spectatores a pisze i reżyseruje dla Dolnośląskiego Teatru Młodego Widza. Niektóre z kinowych produkcji w jakich zagrał, to "Kamczatka", "Księstwo" oraz "Jaskółka".  Można go zobaczyć także w serialach "Policjantki i policjanci" oraz "Niesamowite historie".

Tata Ksawerego.

 

DARIUSZ JEŻ

Został zauważony podczas odbywania kary w Areszcie Śledczym w Lublinie przez Łukasza Witt-Michałowskiego gdzie aktor zadebiutował w "Lizystracie" wyprodukowanej w ramach projektu Teatr "Pod Celą". Dzięki spotkaniu ze sztuką odmienił swoje życie i dziś gra jedną z głównych ról w autobiograficznym spektaklu – "ZŁY" wystawianym przez Scenę Prapremier InVitro. Inne spektakle, w których wystąpił to: "Ostatni taki ojciec" w reż. Łukasza Witt-Michałowskiego oraz "Zwierzątka małe zwierzenia" i "Ala ma sen" w reż. Pawła Passiniego (neTTheatre). Gościł także w filmie "Król życia". Ma za sobą też role w serialach "Na Wspólnej" i "Dziewczyny ze Lwowa",

" Ślepnąc od świateł"

 

ŁUKASZ WITT-MICHAŁOWSKI

Absolwent Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST im. Ludwika Solskiego (filia we Wrocławiu) oraz Wydziału Reżyserii Teatralnej w Hessische Theaterakademie we Frankfurcie nad Menem. Za swoją twórczość odebrał wiele nagród z których tylko niektóre to Grand Prix Publiczności za spektakl "Kamienie w kieszeniach” zrealizowany w 2006r. na Festiwalu Kontrapunkt w Szczecinie i Anioł Publiczności na II Wiosennym Festiwalu Teatralnym. W 2009r. odebrał wyróżnienie z rąk Ministra Sprawiedliwości za realizację projektu Teatr "Pod celą" a także otrzymał Główną Nagrodę na XV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej za produkcję "Ostatni taki ojciec". Podczas tego samego konkursu, zdobył też nagrodę indywidualną. Ostatnia realizacja Witt-Michałowskiego przed sztuką  "Tata ma kota..." - "Liza" zakwalifikowała się do programu Teatr Polska organizowanego przez Instytut Teatralny. W 2015 roku otrzymał stypendium od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tata Ignacego.

 

O SZTUCE:

Prawa ojców to temat niechętnie poruszany w teatrze, jak i w dyskursie publicznym. Piątka aktorów wraz z reżyserem podejmują wyzwanie i przedstawiają nam osobiste, acz autentyczne spojrzenie na tę sprawę –  również w życiu prywatnym każdy z nich gra rolę ojca. Zgoła tragiczne historie ubrane w figlarną komediową szatę czynią ten temat dostępnym dla każdego widza.  Jednym zdaniem - uznany reżyser i świetni aktorzy w jedynym takim przedstawieniu w Polsce.

PRASA:

"Wg danych GUS w 2013 r rozwiodło się ponad 38000 małżeństw posiadających dzieci. Prawo do opieki nad potomstwem otrzymało tylko 4,5 % ojców. A co dzieje się z pozostałą liczbą tatusiów? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć spektakl «Tata ma kota (albo poczytaj mi tato)» mistrzowsko wyreżyserowany przez Łukasza Witt–Michałowskiego."

"Zróżnicowana forma niesie ze sobą konieczność aktorskiej sprawności. A tego aktorom Sceny InVitro nie można odmówić. Cała piątka doskonale odnajduje się w kalejdoskopowej konwencji, wymagającej maksymalnej koncentracji na zmianach tożsamości i sytuacji. "

"Tekst sztuki Szymona Bogacza to zbiór zabawnych, ale zarazem tragicznych historii opowiedzianych dowcipnie i z dystansem. Tempo w jakim teatr Witt-Michałowskiego je opowiada jest oszałamiające. "

"...fajnie patrzeć na taką miętowo – bazyliową świeżość tekstu podrasowaną lekkim piołuno-pieprzem życia. "

 

"Widzowie na przemian wyją, skręcają się i rechoczą ze śmiechu, by za chwilę zamyślić się zbrylantowiwszy sobie oczy łzą samotną... "

 
 
KS