Obóz koncentracyjny Budzyń

Print

Na początku 1942 r. Niemcy zorganizowali w Budzyniu obóz, który przez długi czas był filią obozu koncentracyjnego na Majdanku. Przebywających w nim więźniów skazywano na śmierć, stosując różne metody eksterminacji: rozstrzeliwanie, wieszanie, kamienowanie, zabijanie kijami, palenie i grzebanie żywcem. Prawdopodobnie na lewo od bloku Nr 1 znajdował się głęboki dół o długości 10 metrów, podobnej szerokości i pięciometrowej głębokości, w którym stale rozstrzeliwano więźniów. Nad dołem znajdował się napis: "Każdemu za swoje". Obóz znajdował się na terenie obecnej dzielnicy fabrycznej przy szosie Kraśnik-Urzędów, oddzielony od osiedla Dąbrowa-Bór wąskim pasem leśnym. Zlokalizowany był między dzisiejszymi ulicami: Mickiewicza, Cichą i Popiełuszki. Na powierzchni 2,68 ha znajdowało się 8 drewnianych baraków. Teren obozu otoczony był drutem kolczastym pod wysokim napięciem.

 

Pierwszy transport przywiezionych do niego w roku 1942 Żydów liczył ok. 1000 osób. W późniejszym okresie przebywało w nim od 2000 do 4000 tysięcy osób. W obozie przebywali Żydzi z Kraśnika, Bełżyc, Janowa Lubelskiego, Mińska, Mohylowa, Smoleńska oraz Żydzi z Wiednia i Słowacji. Po upadku powstania w getcie warszawskim, w 1943 r. hitlerowcy przywieźli do Budzynia ponad 1 tys. Żydów warszawskich. 22 października 1943 roku podjęto decyzję o przekształceniu budzyńskiego obozu w samodzielny obóz koncentracyjny (Konzentrationslager). Realizacja tej decyzji przeciągnęła się w czasie i dopiero 15 lutego 1944 r. obóz przeszedł pod nadzór Urzędu Administracji Gospodarczej SS w Lublinie. Więźniowie zostali wówczas ubrani w niebieskie „pasiaki". Więźniów obozu zatrudniano w zakładach Heinkla, a także przy pracach, które szybko niszczyły ich zdrowie, m.in. przy kopaniu rowów kanalizacyjnych i karczowaniu lasu. Praca trwała kilkanaście godzin na dobę. Pożywienie więźniów stanowiła zupa ze zgniłej brukwi, kilkanaście gramów chleba i napój sporządzony z kawy zbożowej.

 

Obóz został zlikwidowany 22 VII 1944 r., a przebywający w nim więźniowie zostali wywiezieni do obozu w Płaszowie k. Krakowa oraz obozu w Mauthausen. Źródła podają, że w Budzyniu zginęło około tysiąca Żydów. Liczba ta nie obejmuje osób, które zostały wysłane do obozu na Majdanku.

 

Przy drodze Kraśnik – Urzędów znajduje się tablica pamiątkowa ku czci pomordowanych w Budzyniu. Została ona ufundowana  przez kraśnickich harcerzy.